kopia3.jpg

Biuro PiS w Katowicach

dyzur1.jpg
nowa siedziba.jpg

Forum Dyskusyjne PiS Katowice

 

 

WRAŻLIWOŚĆ I ENERGIA

Wywiad z Krystyną Panek, radną Katowic z Okręgu nr 5

-  W pierwszym rankingu radnych Katowic w tej kadencji prowadzonym przez stowarzyszenie Bona Fides z listopada 2010 r. zajmowała Pani wysokie drugie miejsce. Aktualnie jest to  również bardzo dobre miejsce szóste. Skąd tak dobre notowania u debiutującej radnej. 

- Trudno mi zgadywać. Jestem zawsze aktywna i wrażliwa na ludzkie problemy. Staram się regularnie uczestniczyć w dyżurach oraz licznych spotkaniach z różnymi środowiskami. Jeżeli podejmę się jakiegoś zadania, realizuję to konsekwentnie. Po prostu staram się rzetelnie wykonywać swój mandat. Może w naszych czasach to już wystarczy do wysokiego miejsca w rankingu.

-  W jaki sposób trafiła Pani do polityki ?

- Wywodzę się z rodziny o tradycjach patriotycznych, nikt z moich najbliższych nie był w PZPR. Prawicowe poglądy wyniosłam z domu. Pracowałam jako pracownik administracyjny Głównego Instytutu Górnictwa i społeczny inspektor pracy. W 1980 r. zakładałam NSZZ "Solidarność" w GIG, W 1998 r wybrana zostałam do Komisji Instytutowej NSZZ "Solidarność". Byłam również Przewodniczącą grupy związkowej NSZZ "Solidarność" przy Głównym Instytucie Górnictwa do 2002 r.

Po przejściu na wcześniejszą emeryturę postanowiłam zaangażować się w politykę i zgłosiłam się do Prawa i Sprawiedliwości.  Jestem mieszkanką Koszutki i znam problemy mieszkańców mojej dzielnicy a także Bogucic, Wełnowca i Zawodzia. 

 

 

- Szczególne znaczenie ma w Pani aktywności problematyka lokatorów i spółdzielczości mieszkaniowej.

- Działałam aktywnie na rzecz przestrzegania praw ochrony lokatorów i spółdzielców. Należę do  Krajowego Związku Lokatorów i Spółdzielców w Katowicach. Uczestniczyłam w procesie wydzielania nowej Spółdzielni Mieszkaniowej "Topolowa" z Katowickiej Spółdzielni Mieszkaniowej. Byłam zastępcą przewodniczącego rady nadzorczej tej Spółdzielni od 2006r  do 2010r.

W 1997 roku mieszkania zakładowe przekazano nieodpłatnie do Katowickiej Spółdzielni Mieszkaniowej. Udało się skutecznie doprowadzić do wydzielenia Spółdzielni Mieszkaniowej "Topolowa" z KSM. Następnie dokonana została rejestracja Spółdzielni Mieszkaniowej "Topolowa". Obecnie mieszkańcy są uwłaszczeni. Trwa jeszcze proces z KSM o odzyskanie części kosztów wynikających z podziału.

- Dlaczego właśnie PiS i "Gazeta Polska" ?

- Program PiS łączący antykomunizm i walkę z korupcją najbardziej mi odpowiadał. Zaangażowałam się w kolejne kampanie wyborcze od 2005 r., początkowo jako wolontariusz a później także jako sekretarz sztabu wyborczego i członek sztabu miejskiego lub wojewódzkiego. Po raz pierwszy kandydowałam na radną w 2006 r. a w 2008 r. zostałam wybrana do Zarządu PiS w Katowicach. W 2010 r. Zarząd PiS powierzył mi funkcję Pełnomocnika na Okręg Wyborczy nr 5 do rady miasta. Jako kandydatka na radną otrzymałam 7.21% głosów oddanych w danym okręgu wyborczym  najlepszy wynik spośród kandydatów PiS w Katowicach. W 2011 r. kandydowałam do Sejmu.

Zaangażowałam się w działalność Katowickiego Klubu "Gazety Polskiej" od objęcia kierownictwa klubu przez Piotra Pietrasza. Uczestniczę zarówno w organizacji spotkań jak i corocznych zjazdach klubów GP. Aktualnie jestem sekretarzem Katowickiego Klubu Gazety Polskiej im. Sławomira Skrzypka.

Zjazdy klubów GP to szansa na spotkanie wielu interesujących ludzi. Na ostatnim zjeździe w Sielpi ogromne wrażenie zrobił na mnie wykład dr Nowaczyka i prof. Wiesława Biniendy na temat co się naprawdę stało w Smoleńsku. "Gazeta Polska" czy  "Gazeta Polska Codziennie" to autentyczna strefa wolnego słowa. O pewnych sprawach nikt inny nie napisze. Najbardziej podobają mi się teksty Piotra Lisiewicza i Joanny Lichockiej.

Bardzo ważna jest dla mnie pamięć o katastrofie smoleńskiej. Regularnie uczestniczę w comiesięcznych mszach w intencji ofiar katastrofy smoleńskiej w Kościele Garnizonowym w Katowicach. Po mszy tradycyjnie składamy kwiaty pod Pomnikiem Katyńskim na Placu Andrzeja. Kontakty zagraniczne z Kanadą, USA i Szwajcarią

- Trudna problematyka edukacyjna w tej kadencji wywołuje spore emocje i pochłania sporo czasu. Obrady komisji edukacji są najdłuższe spośród wszystkich komisji rady.

- Nie jestem specjalistą od edukacji, ta komisja przypadła mi w ramach podziału pracy wśród radnych PiS.

Likwidacja czy łączenie szkół są wynikiem polityki rządu PO, przede wszystkim obcinania subwencji dla samorządów.

Z uwagi na fakt, że PO w samorządzie Katowic nie rządzi, nasi koledzy z partii premiera Tuska są często przeciwnikami likwidacji czy łączenia szkół. To niesamowite wrażenie obserwować jak liberałowie troszczą się o los każdej sprzątaczki z likwidowanej szkoły.

Staram się omawiać szczegółowo problem każdej szkoły i analizować czy nie było innych możliwości. Taka sytuacja jest zawsze przykra i trudna, chociaż czasem nie da się jej uniknąć. Składam wiele wniosków budżetowych dotyczących remontów szkół na terenie miasta Katowice.   

- Wielokrotnie interweniowała Pani w sprawie stworzenia placu zabaw na Wełnowcu. Czy uda się wpisać ten wniosek do budżetu ? 

- Młode mamy z Wełnowca zebrały podpisy pod petycją w sprawie stworzenie nowoczesnego placu zabaw, podobnego do stworzonych na Osiedlu Tysiąclecia (dwa place oparte w ostatnich dwóch latach). Utworzony w 2010 r. tzw. bezpieczny plac zabaw przy kościele jest zbyt mały, w dodatku wysypany jest kamieniami. Mieszkanka Wełnowca zebrała 550 podpisów i zwróciła się o poparcie także do mnie jako radnej. To bardzo cenna inicjatywa obywatelska  nawet sfotografowała miejsca na potencjalne place zabaw i umieściła zdjęcia w internecie.

Składałam w tej sprawie już cztery interpelacje i wniosek budżetowy. Podobno są już przyznane środki finansowe i rozpoczęły się pierwsze prace.

W odpowiedzi na ostatnią moją interpelację z kwietnia br. Prezydent Miasta poinformował, że na ukończeniu są prace związane z ustaleniem zasad współpracy oraz treści umów, które zawierane będą w pomiędzy Miastem a poszczególnymi przedstawicielami społeczności lokalnej gotowymi podjąć się administrowania nowymi obiektami sportowo-rekreacyjnymi, planowanymi do realizacji w zakresie inwestycji pn.: "Miasto Ogrodów - Strefy Aktywnego Wypoczynku". Po przyjęciu ostatecznego trybu postępowania możliwe będzie przeprowadzenie rozmów z Katowicką Spółdzielnią Mieszkaniową odnośnie zarządzania przyszłej strefy przy ul. Nowowiejskiego. W przypadku zaakceptowania przez Spółdzielnię warunków określonych przez Miasto niezwłocznie podjęte zostaną działania mające na celu zagospodarowanie omawianego terenu. Na realizację powyższego zabezpieczone są środki finansowe w budżecie miasta. Myślę, że plac zabaw powstanie jeszcze w tym roku.

- Czym się zajmuje Powiatowa Rada Zatrudnienia w której Pani zasiada ?

- Jestem jedną z trojga radnych w tej radzie. Pozostali członkowie reprezentują pracodawców i związki zawodowe. Opiniujemy podział środków Funduszu Pracy na finansowanie programów na rzecz promocji zatrudnienia, łagodzenia skutków bezrobocia i aktywizacji zawodowej. Przyznajemy dotację na rozpoczęcie działalności gospodarczej. Opiniujemy propozycję umorzenia odsetek ustawowych od nienależnie pobranych świadczeń w Powiatowym Urzędzie Pracy. Określamy zasady organizacji szkoleń grupowych dla osób bezrobotnych z zakresu aktywnego poszukiwania pracy.

Działając w Powiatowej Radzie Zatrudnienia realizuję wiele z prospołecznych elementów mojego programu jak aktywne zwalczanie bezrobocia. Mimo, że muszę wcześnie przychodzić na posiedzenia nie zamieniłabym tej aktywności na żadną bardziej lekką komisję.

- Czy działa Pani także w innych organizacjach i stowarzyszeniach ?

- Jestem członkiem Komisji Rewizyjnej Stowarzyszenia "Henryk Sławik - Pamięć i Dzieło". Henryk Sławik jako były radny Katowic, zasłużony przy ratowaniu Żydów i Polaków podczas wojny to godna najwyższego szacunku postać. Bardzo cenną inicjatywą było odznaczenie Henryka Sławika Orderem Orła Białego podjęta przez nasze stowarzyszenie. Dzięki wsparciu Prezydenta Katowic Piotra Uszoka a także determinacji ówczesnego sekretarza stowarzyszenia Michała Lutego i pani poseł Marii Nowak w marcu 2010 r. na wspaniałej uroczystości w Akademii Muzycznej wręczenia orderu rodzinie Sławika dokonał Prezydent RP prof. Lech Kaczyński. Byłam obecna na odsłonięciu tablicy upamiętniającej to wydarzenie. To pierwsza tablica upamiętniająca postać prezydenta Kaczyńskiego w Katowicach.

- Czy Pani zdaniem PiS ma szansę na sukces wyborczy w Katowicach ?

- W strukturze katowickiej uniknęliśmy rozłamów czy przejść do innych ugrupowań przy kolejnych zakrętach. Jednostki, które opuściły partię nie znalazły szczęścia w nowych ugrupowaniach.

Zgadzam się z oceną Prezesa Jarosława Kaczyńskiego wyrażoną w jednym z ostatnich numerów "Gazety Polskiej"  polskiej prawicy potrzebna jest jedność aby odnieść wielkie zwycięstwo gwarantujące autentyczne zmiany w Polsce. Sama ordynacja i system liczenia d'Hondta pokazuje, że nie wystarczy 5% na mandat - widać to chociażby na przykładzie ostatnich wyborów rady miasta w Katowicach gdzie RAŚ mimo 8% poparcia nie uzyskał żadnego mandatu.

Katowice to jedyne miasto wojewódzkie, gdzie PiS współrządzi po wyborach. Bardzo cenię sobie współpracę z Prezydentem Piotrem Uszokiem i radnymi z jego ugrupowania.

Szczególnie dużo dla pogłębienia tej współpracy robi przewodniczący klubu radnych FSiPU Jerzy Dolinkiewicz - bardzo dużo pomaga w tematyce oświaty. Bardzo udana jest także współpraca z Wiceprezydent Katowic Krystyną Siejną.

Trudno w tej chwili przewidywać jak będzie wyglądała sytuacja polityczna w mieście za dwa lata. Prezydent Piotr Uszok ma szansę ponownie wygrać wybory w pierwszej turze. Decyzję o wystawieniu kandydata PiS na prezydenta Katowic podejmie Komitet Polityczny PiS po ocenie szans potencjalnych kandydatów. Liczę, że dzięki pierwszej kadencji gdy w radzie pracuje grupa radnych PiS a nie tylko jedna osoba poprawimy wynik partii.

- Dziękuję za rozmowę.

Rozmawiał - Rajmund Rał

18.06.2012 rok